Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Stopień mocy w.cz.
#71
I to się zgadza, że z 13,8V nie da się osiągnąć większych mocy.... swego czasu w ŚR był miedzy innymi mój opis testu chińskiego PA na IRF530, na której podmieniłem tranzystory na RD16. Przy sterowaniu z generatora sinus uzyskiwałem tylko 15-20W na wyjściu w zależności od pasma sterując tym samym poziomem.
Moim założeniem poziomów mocy TRX h-m jest to, że jak ma być QRP to ma mieć 10W SSB, a 5W CW i nic więcej. Żeby można było pracować w zawodach tak jak trzeba. Do takiego TRX HM można zawsze dopiąć PA i mieć ile się chce... W tej powyższej kwestii PA powinno mieć lekkie przewyższenie ponad 10W, żeby ALC wyrównywać na różnych pasmach, tak jak się to robi w fabrycznych urządzeniach. Płytki ALC były już u nas zrobione, a obecnie testowane PA ma układ regulacji mocy na SL610.
Im większej mocy wzmacniacz chcemy mieć razem w obudowie z trx to trzeba solidniej wykonywać ekranowania między stopniami żeby się nie wzbudzał, co robi się już dużym wyzwaniem mechanicznym.

Druga kwestia, to sposób zasilania tranzystorów przeciwsobnych PA - profesjonalne układy nie maja zasilania DC na tranzystory przez trafo wyjściowe (tak jak w naszych typowych amatorskich PA) tyko przez dodatkowe trafo najczęściej na toroidzie, a z kolektorów (drenów) odbierany jest sygnał w.cz. na trafa dwu otworowe, przez które nie płynie stały prąd zasilania, który może mieć wpływ na pracę tego rdzenia. Może to też rozważyć przy kolejnych testach...
Piotr, SP9LVZ
Odpowiedz
#72
Piotrze,

Masz racje, podobnie jak Kolega Henryk. Wczoraj przegladalem w necie wszystkie konstrukcje qrp Pa w zakresie od 10 W do 20 W. Przy okazji poogladalem schematy innych wzmacniaczy o mocach powyzej 25 W.  W zasadzie wszystkie wzmacniacze RF powyzej 20 W maja zasilanie koncowego stopnia poprzez osobne dlawiki. Nagrzewanie wyjsciowego transformatora powyzej 40 st. Celsjusza wprowadza nieliniowosc. Nastepny layout wykonamy w oparciu o bardziej przemyslany projekt.

Pozdrawiam
George
Odpowiedz
#73
Myślę że bez modyfikacji obecnej płytki PA da się też zrobić taką próbę zasilania tranzystorów końcowych. Wystarczy odlutować zasilanie transformatora dwuotworowego, a dolutować "dławiki" na toroidzie wykorzystując punkty lutownicze, toroid będzie się trzymał na przewodach ustawiony prostopadle do płytki.
Myślę że powyższej kwestii problemu wykorzystania tylko rdzenia dwuotworowego w PA nakładają się dwie sprawy: wielkość prądu spoczynkowego tranzystorów i rodzaj materiału z którego zrobiony jest rdzeń dwuotworowy.
Piotr, SP9LVZ
Odpowiedz
#74
Można zastanowić się i zbadać z jakiego materiału wyjdzie najlepszy dławik zasilający. Powinien być on odporny na nasycenie przy przepływie dużego prądu. Teoretycznie strumienie magnetyczne od prądów płynących dla dwóch tranzystorów znoszą się, ale bywa czasem, że jeden z nich dostaje zwarcia lub tranzystory pracują niesymetrycznie. Wtedy rdzeń ma trudne zadanie, ale też nie powinien się namagnesować w takiej sytuacji.
Do badania rdzenia można wykorzystać trx fabryczny 100W z regulacją mocy i sztuczne obciążenie. Trzeba nawinąć na rdzeniu trzy testowe uzwojenia, dwa do w.cz. a trzecie do magnesowania prądem stałym. Oglądając przebieg wyjściowy na sztucznym obciążeniu przy pomocy analizatora widma lub oscyloskopu będzie widać co się dzieje z rdzeniem. Każdy rdzeń będzie się magnesował, ale ważne jest to, żeby po zdjęciu prądu stałego powrócił możliwie blisko pierwotnego stanu, i tu mogą być duże różnice w zależności od typu rdzenia.
Odpowiedz
#75
Kolego Henryku,

Pieta ahillesowa kazdego radioamatora jest oprzyrzadowanie pracowni oraz sprawnosc w poslugiwaniu sie nim. Gdyby znalazla sie jakas dobra dusza, ktora empirycznie na jakims konkretnym przykladzie wylozyla by "kawe na lawe", to byloby fantastycznie..Smile

Pozdrawiam
George sp5rzm
Odpowiedz
#76
W PA na RD16 stosują FT82-43 jak na schemacie w trafach rozdzielających zasilanie tranzystorów od trafo wyjściowego...
   
Piotr, SP9LVZ
Odpowiedz
#77
(14-01-2020, 05:05 PM)Piotr napisał(a): W PA na RD16 stosują FT82-43 jak na schemacie w trafach rozdzielających zasilanie tranzystorów od trafo wyjściowego...

W moich wzmacniaczach o mocach do 30W stosowałem w roli dławików i transformatorów doprowadzających zasilanie dwuotworowe rdzenie ze starych symetryzatorów TV z materiału F200. Na środkowej kolumnie nawijałem 3+3 zw.
Odpowiedz
#78
Kolego Henryku,

Czy to byly rdzenie krotkie czy dlugie?


pozdrawiam
George sp5rzm
Odpowiedz
#79
Te większe, czyli długie.
Próbowałem też stosować dławiki - nawijać na wałkach ferrytowych, gdyż ze względu na otwarty rdzeń nie nasycają się. Nie zdało to u mnie egzaminu, albowiem miałem te końcówki mocy razem na tej samej płytce w mocno upakowanych TRXach. Otwarte rdzenie mocno siały i wszystko się wzbudzało. Dopiero zastosowanie zaproponowanych wyżej rdzeni rozwiązało problem. W małych TRXach nie było już problemu z mocami około 30W.
Odpowiedz
#80
Znów to samo - nie widać mojego postu napisanego wczoraj i przerzuca mnie na początek tematu.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 6 gości