Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
m.cz. (audio amplifier) by sp2jqr
#1
Szanowni Koledzy,

Dzięki uprzejmości Kolegi Henryka sp2jqr dysponujemy niskoszumnym schematem wzmacniacza m.cz. oraz wykonanym na tej podstawie PCB. Mamy jeszcze kilka wolnych płytek. 

Pozdrawiam wszystkich
George sp5rzm

Oryginalny zapis schematu. Prosto spod ręki mistrza Henryka.


Załączone pliki
.pdf   Wzmacniacz akustyczny na TDA2003 by sp2jqr.pdf (Rozmiar: 115.85 KB / Pobrań: 946)
.doc   layout of ampl. TDA2003 by SP2JQR.doc (Rozmiar: 69 KB / Pobrań: 655)
.pdf   TDA2003 - SP2JQR.pdf (Rozmiar: 1.04 MB / Pobrań: 967)
Odpowiedz
#2
             audio PCB

(17-03-2017, 09:51 PM)George napisał(a):  audio PCB

Sorry, z rozpędu wstawiłem dwa takie same zdjęcia. Płytka przedstawia PCB wykonane na podstawie schematu Kolegi Henryka sp2jqr
Odpowiedz
#3
Zmontowałem wzmacniacz m.cz wg zaproponowanego schematu na płytce od Jerzego.
Układ TDA2003 to węgierski MEL z lipca 1995.

   

Zrobiłem kilka pomiarów. 
Zasilanie 10V.
Głośnik 8 omów
Żródło to prosty generator RC Leader typ 555.
Pomiar oscyloskopem HP54600B

Pasmo które "przeleciałem" to 20Hz - 100KHz.
Płaskie wzmocnienie ok 10x od początku do ok30khz
Powolny wzrost wzmocnienia od 20 kHz do 70 kHz ok 3dB. a potem delikatny spadek o ok 1-1.5 dB przy 100 kHz
Szumu na wyjściu przy zamknięciu wejścia opornikiem 10 k gołym uchem nie słychać.
Innej metody pomiaru szumu nie mam.

Wzmocnienie na poziomie 20 dB wydaje się trochę małe a pasmo za szerokie.
Ale to można modyfikować. Wzmocnienie przez zmianę proporcji oporników 220/10 omów. Pasmo od gory przez dołożenie dwójnika R/C pomiedzy nogami 2 i 4.

73, Mietek
Odpowiedz
#4
W powyższym poście widzę pewne niezrozumienie idei skonstruowania tego wzmacniacza.
Jeśli Mietku zwiększysz wzmocnienie i ograniczysz pasmo, to powrócisz w ten sposób do zwykłych parametrów tego scalaka danych w aplikacji fabrycznej.
Po to zmieniłem kilka elementów fabrycznej aplikacji, aby w ten sposób obniżyć zniekształcenia i szumy, które w oryginalnej aplikacji niczym się nie wyróżniają, a nawet mogą być większe niż w innych kościach.

Obniżenie zniekształceń uzyskane zostało poprzez zwiększenie siły ujemnego sprzęzenia zwrotnego. Powoduje to równoczesne obniżenie wzmocnienia, ale także szumów.
Zastosowanie dodatkowego sprzęzenia po prądzie głośnika jeszcze bardziej obniża zniekształcenia, również te generowane przez sam głośnik.
Ponieważ głośnik uczestniczy w ujemnym sprzężeniu zwrotnym, to jego parametry mają wpływ na mierzone pasmo przenoszenia. Na innym głośniku pomiar pasma może nieco się różnić. Sprzężenie prądowe koryguje pasmo przenoszenia samego głośnika.
Ten układ ma niestety taką wadę, że żaden z biegunów głośnika nie jest na masie. Trzeba o tym pamiętać przy pomiarach. To co widzisz na oscyloskopie to nie jest to samo co dostaje głośnik. Aby pomierzyć rzeczywisty przebieg musisz wykorzystać dwa kanały oscyloskopu i matematyczną funkcję odejmowania sygnałów w odpowiedniej skali.

Napisałeś, że można pasmo obniżyć - w jakim celu? Wzacniacz sam nie wnosi słyszalnych szumów, a więc nie ma czego filtrować. Filtrowanie powinno się odbyć we wcześniejszych stopniach TRXa.
Są same zalety takiego podejścia do projektu. Wzmacniacz pracuje prawie jakby był w klasie A. Nie słychać żadnych zniekształceń ani szumów. W oryginalnej aplikacji dźwięk z tego wzmacniacza jest znacznie gorszy i bardzo przeciętny, tyle tylko że wystarczająco głośny.
Pisałem już wcześniej, że jeśli jest to potrzebne bez problemu można dodać dodatkowy stopień na wzmacniaczu operacyjnym np. NE5534 o wzmocnieniu około 20dB lub innym akurat pasującym do reszty TRXa.
Takie podejście nie zepsuje wysokich parametrów odsłuchowych tego wzmacniacza.
W celu przekonania się jak ten wzmacniacz działa proponuję go poprzez potencjometr podłączyć do dobrego źródła dźwięku np. odtwarzacza CD i odsłuchania muzyki na słuchawkach. Rezystor prądowego sprzęzenia zwrotnego dla słuchawek będzie inny niż dla głośnika. Powinien on mieć około 25% wartości oporności słuchawek.
Dla porównania proponuję również wykonać drugi wzmacniacz w oryginalnej aplikacji. Dopiero wtedy poczujesz różnicę. Tą różnicę również bardzo mocno słychać w odsłuchu audio z TRXa. Wzmacniacze o dużych zniekształceniach generują wyższe harmoniczne i produkty intermodulacji. Te produkty są słyszalne w paśmie wyższym niż pasmo odbieranego sygnału i jeszcze z dodatkowo dodanymi szumami własnymi wzmacniacza. Są bardzo przykre w odsłuchu. Ten przykry odsłuch jest gorszy dla TRXa niż dla muzyki, ponieważ muzyka ma szerokie widmo i maskuje szumy i zniekształcenia, a tego co jest powyżej ucho ludzkie już nie słyszy.
W odsłuchu TRXa maskowania nie ma, wszystko powyżej 3kHz wyraźnie słychać, choć w sygnale tego nie ma.To dlatego część kolegów proponuje wszędzie filtry. Jeśli chodzi o filtr mocy dla wzmacniacza głośnikowego, to w klasycznych układach zawsze radziłem kolegom zastosować głośnik basowy, który przenosi przeważnie do około 3,5kHz i nie potrzebne jest żadne inne ograniczanie pasma wzmacniacza mocy. Jeśli jednak wzmacniacz sam nie wnosi zniekształceń ani szumów to wszelkie zabiegi tego typu są zbędne.
Odpowiedz
#5
Jasne i oczywiste.
Nie neguję w żaden sposób koncepcji.
W orginale układu G4CLF ze wzmacniaczen SL6310 wzmocnienie tego układu było 28dB. W poprzedniej wersji Jerzego z układem TBA810S
jeszcze pare decybeli więcej (ok 35dB).
W moim poście sygnalizowałem tylko, że może być potrzeba "uzyskania" kilku decybeli.
Z tego co słyszałem to niektórzy (w tym Jerzy) lubią słuchać głośno. Ja akurat lubię cicho i przez słuchawki.
Liniowy układ audio to miód dla uszu. Pomiar sygnału na wyjściu (głośnik) był robiony różnicowo.

Pomyślności na Święta Wielkanocne życzę.

73, Mietek
Odpowiedz
#6
Ja też mam już gotowy wzmacniacz m.cz. Nie dokonywałem jakiś specjalnych pomiarów poza odsłuchem jak pracuje na głośniku o impedancji 16 ohm. Mogę potwierdzić niskie wzmocnienie oraz brak odczuwalnych szumów. W pierwszej wersji Plesseya z toru przedwzmacniacza m.cz. był bardzo duży sygnał na wzmacniacz głośnikowy, może i w tej wersji będzie podobnie - wystarczająco mocny. Podczas pracy na TRX częściej słucham na słuchawki niż na głośnik, więc muszę pomyśleć jak podejść do problemu zmiany sprzężenia zwrotnego i konieczności izolowania przewodu głośnika/słuchawek od masy, na pewno znajdą się jakieś gniazdka z izolacją od obudowy. Kolejna próba przewidziana jest już na słuchawki...


Załączone pliki Obrazki
   
Piotr, SP9LVZ
Odpowiedz
#7
(17-04-2017, 08:23 PM)Piotr napisał(a): Ja też mam już gotowy wzmacniacz m.cz. Nie dokonywałem jakiś specjalnych pomiarów poza odsłuchem jak pracuje na głośniku o impedancji 16 ohm. Mogę potwierdzić niskie wzmocnienie oraz brak odczuwalnych szumów. W pierwszej wersji Plesseya z toru przedwzmacniacza m.cz. był bardzo duży sygnał na wzmacniacz głośnikowy, może i w tej wersji będzie podobnie - wystarczająco mocny. Podczas pracy na TRX częściej słucham na słuchawki niż na głośnik, więc muszę pomyśleć jak podejść do problemu zmiany sprzężenia zwrotnego i konieczności izolowania przewodu głośnika/słuchawek od masy, na pewno znajdą się jakieś gniazdka z izolacją od obudowy. Kolejna próba przewidziana jest już na słuchawki...

Piotrze,

Takie gniazdka znajdują się w mojej szafie. Literalnie dwa. Jedno już do Ciebie jutro "biegnie z transparentem" na  korpusie - "Lemo". 


Pozdrawiam
Jerzy
Odpowiedz
#8
Druga wersja PCB do TDA2003


Załączone pliki
.lay6   TDA2003_lay.lay6 (Rozmiar: 38.39 KB / Pobrań: 74)
Piotr, SP9LVZ
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości