Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Coś innego
#1
Gdyby tak odkryć świat na nowo? Gdyby udało się zbudować coś, co już było, ale od nowa.
Oczywiście w żaden sposób nie umniejszając zaangażowania, wysiłku, frustracji i poświęcenia innym, którzy torowali drogę. Bez nich nie bylibyśmy tu gdzie jesteśmy.  
Może udałoby się nie popełnić błędów, które ograniczały możliwości i nie pozwalały się cieszyć z różnych małych i większych osiągnięć, Wszak ewolucja to rozwój przez eliminację nieudanych prób i uczenie się na błędach. Czyli ci, co nie popełniają błędów się nie rozwijają lub nie wiedzą, że błądzą? Proste i eleganckie rozwiązania są najlepsze? Czy na pewno?
A może zamiast układu z pojedynczą przemianą pora na coś pozornie trudniejszego? Podwójna przemiana? Z wykorzystaniem wspólnych elementów dla odbiornika i nadajnika.
Z podzespołów Plessey.
Zaraz, ale to już było. Tylko zapomniane a może nie odkryte? Czy to nie za trudne?
W czasach, gdy wielu z nas było dużo młodszych i zdrowszych, tj, kiedy powstawała wzbudnica G4CLF, a układy Plessey były marzeniem po tej stronie kurtyny, wtedy gdy po udanej wojskowej radiostacji SSB  RT-320 powstała nowa radiostacja Plessey PRC-420.
Baza elementowa oparta o układy serii SL16XX z podwójną przemiana częstotliwości.
Modulacje AM, SSB, przystawki do emisji cyfrowych. Prostsza w użyciu synteza, pamięci, wyświetlacz LED. Pierwsza przemiana 38 MHz, druga 1.4 MHz.
Analogowe serce układu to płytka, która jest ciut bardziej rozbudowaną w porównaniu z wersją G4CLF, do której jest niezła dokumentacja oraz oryginalna płytka, która była przechowywana w magazynie jako część zamienna do w/w PRC-420.
Korci mnie, aby ją (płytkę) wykorzystać do badań eksploatacyjno porównawczych a przy okazji otworzyć nowy wątek na forum.
Filtry użyte w PRC-420 są do zdobycia, ale można też przecież użyć innych.
Reszta elementów też raczej ciągle dostępna.
Przepraszam, za ten przydługi filozoficzny i niewiele wnoszący wstęp.
Mam nadzieję na CDN,
     
   
73, Mietek
Odpowiedz
#2
(08-02-2023, 07:36 PM)sp5hbt napisał(a): Gdyby tak odkryć świat na nowo? Gdyby udało się zbudować coś, co już było, ale od nowa.
Oczywiście w żaden sposób nie umniejszając zaangażowania, wysiłku, frustracji i poświęcenia innym, którzy torowali drogę. Bez nich nie bylibyśmy tu gdzie jesteśmy.  
Może udałoby się nie popełnić błędów, które ograniczały możliwości i nie pozwalały się cieszyć z różnych małych i większych osiągnięć, Wszak ewolucja to rozwój przez eliminację nieudanych prób i uczenie się na błędach. Czyli ci, co nie popełniają błędów się nie rozwijają lub nie wiedzą, że błądzą? Proste i eleganckie rozwiązania są najlepsze? Czy na pewno?
A może zamiast układu z pojedynczą przemianą pora na coś pozornie trudniejszego? Podwójna przemiana? Z wykorzystaniem wspólnych elementów dla odbiornika i nadajnika.
Z podzespołów Plessey.
Zaraz, ale to już było. Tylko zapomniane a może nie odkryte? Czy to nie za trudne?
W czasach, gdy wielu z nas było dużo młodszych i zdrowszych, tj, kiedy powstawała wzbudnica G4CLF, a układy Plessey były marzeniem po tej stronie kurtyny, wtedy gdy po udanej wojskowej radiostacji SSB  RT-320 powstała nowa radiostacja Plessey PRC-420.
Baza elementowa oparta o układy serii SL16XX z podwójną przemiana częstotliwości.
Modulacje AM, SSB, przystawki do emisji cyfrowych. Prostsza w użyciu synteza, pamięci, wyświetlacz LED. Pierwsza przemiana 38 MHz, druga 1.4 MHz.
Analogowe serce układu to płytka, która jest ciut bardziej rozbudowaną w porównaniu do podwójnej przemiany wersją G4CLF, do której jest niezła dokumentacja oraz oryginalna płytka, która była przechowywana w magazynie jako część zamienna do w/w PRC-420.
Korci mnie, aby ją (płytkę) wykorzystać do badań eksploatacyjno porównawczych a przy okazji otworzyć nowy wątek na forum.
Filtry użyte w PRC-420 są do zdobycia, ale można też przecież użyć innych.
Reszta elementów też raczej ciągle dostępna.
Przepraszam, za ten przydługi filozoficzny i niewiele wnoszący wstęp.
Mam nadzieję na CDN,
 

73, Mietek

Drogi Mietku,

Chciałem się Ciebie zapytać o to czy Ty masz w głowie jakieś radary i wiesz co aktualnie robi Piotr sp9lvz, a do czego ja się pomału przymierzam? :Smile  . 
Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Pomysły coraz ciekawsze i fajnie. Pytanie tylko czy takie moduły "serwisowe" Plesseya są dostępne i jak drogie?..
Ja napiszę szczerze, że już wychodzę pomału z układów Plesseya. Ostatnio testowałem swoją koncepcje RX z telegraficznym filterm mechanicznym 500khz i mam bardzo dobre doświadczenia. Stąd nie daleka droga do podwójnej przemiany np. 9Mhz/500khz. Jako, że obecnie interesują mnie gównie układy CW - to upraszcza bardzo konstrukcje bo praktycznie robi się oddzielnie blok odbiornika, a nadajnik to sygnał z syntezy wprost na częstotliwości nośnej i wzmacniacz. Nie potrzeba zatem interesować się podwójnym wykorzystaniem układu jak w przypadku ssb. Moje kolejne poszukiwania ciekawego rozwiązania trwają i testy rozwojowe też. Nie chcę się obecnie ograniczać to powielenia gotowych rozwiązań, na które nie mam wpływu do zmian konstrukcyjnych.
Podsumowując, przy mojej koncepcji trx CW wykonuję układ syntezy oraz tor nadajnika jako moduł stały i niezmienny, a mogę bawić się różnymi wersjami odbiornika i porównywać funkcjonowanie.
Piotr, SP9LVZ
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości