Forum Grupy Plessey Home Made

Pełna wersja: Moje podstawowe przyrządy / My basis instruments
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4
Jeśli chodzi o konie to nie miałem na myśli trzymanie ale utrzymanie.
Jeśli chodzi o zazdrość to brzydka cecha.
Wystarczy znać parę podstawowych praw fizyki oraz mieć czas i pieniądze (ale mówią ,że czas to pieniądz)
i wszystko można naprawić. A ten co szuka to znajdzie. Smile

Czego wszystkim życzę.
73, Mietek
(06-07-2020, 09:08 AM)sp5hbt napisał(a): [ -> ]Jeśli chodzi o konie to nie miałem na myśli trzymanie ale utrzymanie.
Jeśli chodzi o zazdrość to brzydka cecha.
Wystarczy znać parę podstawowych praw fizyki oraz mieć czas i pieniądze (ale mówią ,że czas to pieniądz)
i wszystko można naprawić. A ten co szuka to znajdzie. Smile

Czego wszystkim życzę.
73, Mietek

Mietku, Najwazniejsze, bysmy zachowali dystans do rzeczywistosci. Lepiej  zartowac anizeli  sie smucic. Przy  okazji chcialbym dodac, ze Twoj miliwoltomierz jest niezwykle czuly. Jeszcze raz wielkie dzieki!
Pozdrawiam
Żebyście się nie zapętlili w tej teorii koni i zazdrości.... Cry
Piotrze,

Wracając do koni, to najdroższe w utrzymaniu są konie wyścigowe. Podobnie jest z krótkofalarskim sprzętem - najdroższy jest "wyścigowy". Jak widać istnieje pewna zbieżność tych tematów. Ciekawe czy jakiś telegrafista próbował  nadawać jadąc na koniu galopem?

Pozdrawiam
O telegrafowaniu na koniu nie słyszałem, ale o telegrafowaniu podczas jazdy na rowerze tak...

Być może jakby się cofnąć do starszych czasów, gdzie koń był podstawą transportu to może jakaś opowieść by się znalazła.
Tak to jest na forum w sezonie "ogórkowym".

73, Mietek
Mietku,

Z cala pewnoscia upal ma w tym wszystkim jakis znaczacy udzial.

Pozdrawiam
Stron: 1 2 3 4